Mieszkania w krakowie

Zapowiadał się bardzo ciężki dzień, zupełnie nie chciało mi się wychodzić z łóżka. Po wczorajszej imprezie jeszcze miałam szum w głowie i zaczynałam już odczuwać skutki czegoś co się nazywa kac. Zapaliłam telewizor i nastawiłam na jakiś kanał gdzie była tak zwana telewizja śniadaniowa. Była to chyba dwójka i prowadzący mówili coś o jakichś mieszkaniach. Dokładnie nie wiem o czym rozmawiali bo jeszcze nie każde słowo do mnie docierało ale na dole ekranu był jakiś niebieski pasek z napisem mieszkania Kraków, a więc na pewno był to program o mieszkaniach. Pospiesznie zrobiłam sobie kawę, zazwyczaj robię z dwóch łyżeczek i nie słodzę jednak teraz postanowiłam zrobić sobie kawę która postawi mnie na nogi. Do małej filiżanki wsypałam cztery łyżeczki, posłodziłam czterema łyżeczkami cukru i nie dolałam mleka. W smaku była paskudna ale po kilku minutach postawiła mnie na nogi. W telewizji na dole dalej migotał mi pasek z napisem mieszkania w Krakowie a mój stan poprawił się na tyle że teraz załapywałam już co trzecie słowo. Nie pozostało mi już nic innego jak ubrać się, z tym zawsze miałam największy problem. Tym razem było dokładnie tak samo. Otworzyłam szafę i tępym wzrokiem spojrzałam w jej głębię. Pomyślałam sobie że lepiej zamiast rano robić programy o jakichś mieszkaniach to powinni robić programy poradnikowe w których radzili by co na siebie nałożyć. Jak wychodziłam z domu to na pasku na ekranie telewizora był już napis nowe mieszkania karków.
 
 
 
All rights reserved © www.stryzmo.org 2010